Menu

n8n vs Make vs Zapier (2026): dokładne ceny, plany i kiedy które narzędzie wygrywa

W 2026 roku Zapier to najszybszy sposób, by nietechniczny zespół połączył kilka narzędzi SaaS; Make daje bardziej złożone scenariusze wizualne za mniejsze pieniądze; a n8n wygrywa self-hostingiem, własnym kodem i ceną przy dużym wolumenie — jedno wykonanie to jedna jednostka rozliczeniowa, niezależnie od tego, ile kroków się w nim mieści.

Tych narzędzi używamy w projektach dla klientów, a nie opisujemy ich z boku — nasz produkcyjny stack opiera się na workflow w n8n i Make, rozszerzanych o własny kod tam, gdzie kończą się standardowe moduły. Poniżej znajdziesz porównanie, przez które przeprowadzamy klientów przed każdym wdrożeniem: dokładne ceny planów, matematykę rozliczeń, która naprawdę decyduje o wyborze, i prostą odpowiedź, kiedy które narzędzie wygrywa. Jeśli już wiesz, że potrzebujesz porządnie zbudowanego n8n, dokładnie tym zajmuje się nasz squad n8n development; szerszy obraz znajdziesz na stronie automatyzacji procesów biznesowych.

Ile każde z narzędzi kosztuje w 2026 roku

To migawka, a nie prawda objawiona: poniższe liczby odczytaliśmy bezpośrednio ze stron n8n.io/pricing, make.com/en/pricing i zapier.com/pricing w lipcu 2026 roku, a wszyscy trzej dostawcy często przestawiają swoje plany — przed decyzją sprawdź aktualne cenniki. Struktura porównania zmienia się jednak znacznie wolniej niż same liczby.

Zapier Make n8n
Jednostka rozliczeniowa Task — każdy udany krok akcji zużywa jeden task (triggery i część wbudowanych narzędzi nie liczą się jako taski) Kredyt — standardowe akcje modułów zużywają po jednym kredycie; akcje AI i premium mogą zużywać więcej Wykonanie — jedno uruchomienie workflow to jedno wykonanie, z nieograniczoną liczbą kroków w środku
Plan darmowy 100 tasków miesięcznie, tylko dwustopniowe Zapy, polling co 15 minut 1 000 kredytów miesięcznie, minimalny interwał 15 minut, bez limitu czasu Community Edition: self-hosted, bez limitu wykonań (plus trial w chmurze)
Najtańszy płatny plan Professional od 19.99 USD/mies. (przy rozliczeniu rocznym; 29.99 USD przy miesięcznym) za 750 tasków Core od 9 USD/mies. (przy rozliczeniu rocznym) za 10 000 kredytów Cloud Starter 20 EUR/mies. (przy rozliczeniu rocznym) za 2 500 wykonań
Skalowanie Plany Professional obejmują od 750 do 2 000 000 tasków (do 3 389 USD/mies. przy rozliczeniu rocznym); Team od 69 USD/mies. Pakiety kredytów w ramach planów; Pro 16 USD/mies., Teams 29 USD/mies., Enterprise — wycena indywidualna Pro 50 EUR/mies. za 10 000 wykonań; Business 667 EUR/mies. za 40 000; Enterprise — wycena indywidualna
Self-hosting Nie Nie Tak — Community Edition na własnym serwerze albo płatne plany self-hosted ze wsparciem
Własny kod Kroki z kodem (snippety JavaScript/Python) w środowisku uruchomieniowym Zapiera Brak ogólnego kroku z kodem — formuły, funkcje i własne aplikacje przez platformę deweloperską Pełny node Code (JavaScript/Python), własne node'y, dowolna biblioteka npm w wersji self-hosted
Funkcje AI Kroki AI, Copilot i agenci — najłatwiej włączyć, najmniej kontroli nad tym, co działa pod spodem Moduły AI dla najważniejszych dostawców modeli plus funkcje agentowe Natywny agent AI i node'y oparte na LangChain; własny model i własne klucze, w tym modele self-hosted
Szybkość i limity Polling: 15 min w planie darmowym, 2 min w Professional, 1 min w Team Minimalny interwał: 15 min w planie darmowym, 1 min w planach płatnych Chmura: 5 równoległych wykonań w planie Starter, 20 w Pro; self-hosted: decyduje Twój sprzęt

Dwa przypisy, których tabela nie oddaje. Ceny n8n są w euro, a każdy plan chmurowy obejmuje nieograniczoną liczbę użytkowników — co zaczyna mieć znaczenie w momencie, gdy automatyzacji dotyka więcej niż jedna osoba. A darmowa Community Edition to licencja fair-code, nie klasyczny open source: self-hosting na potrzeby własnego biznesu jest darmowy i bez limitów, ograniczenia dotyczą wyłącznie odsprzedawania samego n8n jako usługi.

Prawdziwym porównaniem jest jednostka rozliczeniowa

Większość publikowanych porównań zestawia funkcje, a pomija jedyną liczbę, która rośnie razem z Tobą. Zapier liczy każdy krok akcji. Make liczy każdą operację modułu. n8n liczy jedno wykonanie na uruchomienie — workflow z 3 krokami i workflow z 40 krokami kosztują dokładnie tyle samo. Przy małym wolumenie to ciekawostka; przy skali — cała decyzja.

Policz to na jednym realistycznym workflow: dziesięć kroków — trigger plus dziewięć akcji — uruchamianych 10 000 razy w miesiącu. To mocno obciążony workflow kierowania leadów, a nie egzotyczny wyjątek. W Zapierze zużywa to około 90 000 tasków miesięcznie — głęboko w górnych planach Professional. W Make — około 100 000 kredytów przy standardowych modułach za jeden kredyt (akcje AI i premium zużywają więcej), czyli dziesięciokrotność pakietu startowego. W n8n to 10 000 wykonań: dokładnie plan Pro za 50 EUR miesięcznie albo praktycznie za darmo na self-hostowanej Community Edition, gdzie jedynym rachunkiem jest mały serwer. Ten sam workflow, ta sama wartość biznesowa — i rząd wielkości różnicy w kosztach działania.

Działa to też w drugą stronę. Jeśli cała Twoja automatyzacja to garść dwustopniowych powiadomień odpalających się kilkaset razy w miesiącu, każde z tych narzędzi jest tanie, a o wyborze decydują wygoda i to, kto będzie to utrzymywał — nie cena.

Kiedy wygrywa Zapier

Płacąc więcej za Zapiera, dostajesz największy katalog aplikacji z całej trójki — tysiące integracji — i najkrótszą drogę od pomysłu do działającej automatyzacji dla kogoś, kto nigdy nie widział API. Jeśli osoba z marketingu albo operacji potrzebuje jeszcze dziś po południu formularza zasilającego CRM i alertu na Slacku, bez udziału developera — Zapier to rekomendacja, którą wydajemy regularnie, mimo własnej praktyki n8n. Pasuje też organizacjom, które chcą kupić automatyzację jako czysty SaaS: jeden dostawca, zero serwerów, nikt nie musi tego utrzymywać.

Zapier przestaje się bronić tam, gdzie zaczynają się wolumen i głębokość. Rozliczanie za taski karze dokładnie te workflow, które przynoszą najwięcej wartości — długie i często uruchamiane — a w momencie, gdy logika wyrasta ponad to, co da się wyrazić w Zapie, zaczynasz obchodzić narzędzie, zamiast z nim pracować.

Kiedy wygrywa Make

Make zajmuje użyteczny środek. Jego wizualny kreator scenariuszy obsługuje rozgałęzienia, iteracje i obsługę błędów daleko poza możliwościami liniowego Zapa, a ceny wejściowe są agresywne: 9 USD miesięcznie za 10 000 kredytów wobec 19.99 USD za 750 tasków w Zapierze to nie jest subtelna różnica. Dla małej firmy z umiarkowanie złożonymi automatyzacjami, w której nikt nie chce zarządzać serwerem, Make bywa najlepszą ofertą na tej stronie — mamy go we własnym produkcyjnym stacku obok n8n dokładnie do tej klasy zadań.

Jego sufit jest ten sam co u Zapiera, tylko piętro wyżej: działa wyłącznie jako SaaS, więc Twoje dane zawsze przechodzą przez chmurę Make, i nie ma tu ogólnego kroku z kodem — gdy scenariusz potrzebuje prawdziwej własnej logiki, wywołujesz zewnętrzne usługi i wklejasz wynik z powrotem.

Kiedy wygrywa n8n

n8n wygrywa w trzech sytuacjach — i obejmują one coraz większą część poważnej pracy nad automatyzacją.

Self-hosting i kontrola nad danymi. n8n to jedyne z trzech narzędzi, które można uruchomić na własnej infrastrukturze. Jeśli dane klientów prawnie lub kontraktowo nie mogą przechodzić przez chmurę zewnętrznego dostawcy — a z takim podejściem do RODO przychodzi wielu europejskich klientów — porównanie zwija się do jednego kandydata, zanim w ogóle padnie pytanie o cenę.

Koszt przy wolumenie. Rozliczanie za wykonania, nieograniczona liczba kroków, nieograniczona liczba użytkowników i darmowa wersja self-hosted: powyżej kilku tysięcy uruchomień miesięcznie n8n jest strukturalnie najtańszą opcją, a przewaga rośnie z każdym miesiącem Twojego wzrostu.

Własny kod tam, gdzie kończą się moduły. To dlatego n8n jest fundamentem naszego stacku. Prawdziwe procesy biznesowe zawsze mają krok, którego nie pokrywa żaden standardowy moduł — API starego systemu, reguła cenowa, format dokumentu z 2009 roku. W n8n taki krok staje się node'em Code albo własnym node'em w tym samym workflow; w pozostałych narzędziach — zewnętrzną usługą i obejściem. To nasza robocza formuła w jednym zdaniu: narzędzie wizualne robi rutynę, a kod wkracza dokładnie tam, gdzie rutyna się kończy.

Haczyk: n8n to narzędzie dla developerów. Self-hosting oznacza, że ktoś odpowiada za aktualizacje, kopie zapasowe i bezpieczeństwo dostępów, a nawet n8n Cloud nagradza użytkowników, którzy myślą strukturami danych. Ten opiekun to realna pozycja w budżecie — techniczna osoba w Twoim zespole albo partner taki jak my. Narzut jest mniejszy, niż ludzie się obawiają, ale udawanie, że wynosi zero, to najkrótsza droga do tego, by projekt automatyzacji rok później po cichu umarł.

Gdzie kończą się wszystkie trzy narzędzia

Narzędzie do workflow orkiestruje — nie staje się Twoim produktem. Tę granicę widzimy co tydzień: automatyzacja zaczyna jako spoiwo między systemami, udowadnia swoją wartość, a potem biznes prosi o interfejs dla klienta, płatności, złożony stan — rzeczy, których żaden wizualny kreator nie powinien dźwigać. Wtedy workflow awansują do rangi oprogramowania na zamówienie. Nasz asystent AI w CRM serwisu samochodowego CloudWheels zaczął się tam, gdzie kończy się automatyzacja przypomnień i marketingu, i przyniósł czterokrotny wzrost sprzedaży po serwisie; bot rekrutacyjny Oazis Park automatyzuje zatrudnianie kierowców całą dobę, z przekazaniem rozmowy człowiekowi, którego nie da się narysować na diagramie workflow; a RyzhykFitClub zamienił lejek subskrypcyjny trenera w pełną platformę w Telegramie. Wybór właściwego narzędzia do workflow obejmuje dziś także wiedzę o tym, które części Twojego procesu z czasem z niego wyrosną.

A jeśli jesteś jeszcze o krok wcześniej — dopiero rozstrzygasz, czy automatyzacja workflow to w ogóle właściwy pierwszy ruch, zanim zwiążesz się z ciężkim ERP czy CRM — ten wątek rozebraliśmy osobno w artykule o n8n jako pierwszym kroku automatyzacji biznesu.

Jak wybrać: pięć pytań

  • Kto będzie to utrzymywał? Nikt techniczny — Zapier albo Make. Jest developer albo techniczny partner — n8n przesuwa się na szczyt listy.
  • Dokąd mogą trafiać Twoje dane? Jeśli muszą zostać na Twojej infrastrukturze, n8n jest tu jedyną odpowiedzią. Jeśli dostawca SaaS jest akceptowalny, kwalifikują się wszystkie trzy.
  • Ile uruchomień miesięcznie — tak szczerze? Oszacuj, ile ich będzie za rok, i przelicz to na taski, kredyty i wykonania. Poniżej ok. 1 000 uruchomień różnica jest szumem; powyżej ok. 10 000 model rozliczania za wykonania zwykle wygrywa bezapelacyjnie.
  • Jak długie są Twoje workflow? Dwa–trzy kroki sprzyjają rozliczaniu za taski i prostocie. Dziesięć kroków z rozgałęzieniami przemawia za Make; dziesięć kroków z własną logiką — za n8n.
  • Czy pojawi się własny kod? Załóż, że tak — pojawia się prawie zawsze. Jeśli którykolwiek krok dotyka starego systemu, niestandardowego API albo logiki AI, nad którą chcesz mieć kontrolę, wybierz narzędzie, w którym kod jest pełnoprawnym obywatelem.

Migracja z Zapiera lub Make do n8n

Najczęstszy kształt projektu, jaki widzimy w 2026 roku, to nie budowa od zera — to rachunek za Zapiera lub Make, który przekroczył próg bólu. Migracja to przebudowa, nie import — i jest mniejsza, niż to brzmi:

  • Zinwentaryzuj to, co naprawdę działa. Każde konto, które audytujemy, ciągnie za sobą martwe workflow. Spisz, co się uruchamia, jak często i ile każde uruchomienie kosztuje dziś.
  • Migruj według wartości, nie według liczby. Kilka workflow o największym wolumenie zwykle odpowiada za większość rachunku; przenieś je najpierw, a długi ogon niech dołączy później.
  • Przebudowuj, nie przepisuj jeden do jednego. Kroki, które istniały tylko po to, by ominąć limity platformy — łańcuchy scenariuszy, wywołania zewnętrznego kodu — często zwijają się w jeden workflow w n8n z węzłem Code.
  • Uruchom oba równolegle na tydzień-dwa dla każdego workflow, porównaj wyniki i dopiero wtedy przełącz trigger. Żadnego przełączania wszystkiego naraz.
  • Model hostingu wybierz na początku. n8n Cloud, jeśli nie chcesz utrzymania na głowie; self-hosting dla kontroli i najniższych kosztów przy skali.

Najczęstsze pytania

Czy n8n naprawdę jest darmowy?

Self-hostowana Community Edition jest darmowa i bez limitu wykonań; realne koszty to mały serwer i czas osoby, która opiekuje się instancją. Licencja to fair-code — darmowa dla automatyzacji własnego biznesu, ograniczona tylko wtedy, gdy odsprzedajesz samego n8n jako usługę. n8n Cloud, z hostingiem po stronie dostawcy, zaczyna się od 20 EUR miesięcznie.

Które narzędzie jest najtańsze przy dużym wolumenie?

Prawie zawsze n8n, a przewaga rośnie z długością workflow: opisany wyżej przykład z dziesięcioma krokami ląduje tam na planie za 50 EUR miesięcznie, a u konkurencji kilka progów wyżej; self-hosting zbija koszt samego oprogramowania do zera. Poniżej mniej więcej tysiąca krótkich uruchomień miesięcznie cena nie powinna jednak w ogóle decydować o wyborze.

Czy można samodzielnie hostować Make lub Zapiera?

Nie. Oba działają wyłącznie jako SaaS, a Twoje dane przy każdym uruchomieniu przechodzą przez ich chmury. n8n to jedyne z trzech narzędzi, które działa na własnym serwerze — dlatego projekty w branżach regulowanych i wrażliwych na prywatność zwykle zostawiają na krótkiej liście tylko jego.

Które narzędzie jest najlepsze do automatyzacji z AI?

W 2026 roku funkcje AI mają wszystkie trzy. Zapier włącza się najszybciej; Make pokrywa najważniejszych dostawców modeli modułami i funkcjami agentowymi. n8n daje najwięcej kontroli: natywny agent i node'y oparte na LangChain, własne klucze API, dowolny model — w tym self-hosted, dzięki czemu prompty i dane nigdy nie opuszczają Twojej infrastruktury. Przy workflow AI dotykających danych klientów zwykle to właśnie ta kontrola przesądza.

Czy do n8n potrzebny jest developer?

Do n8n Cloud i prostych workflow — nie, technicznie myśląca osoba z operacji poradzi sobie bez problemu. Do self-hostingu, własnych węzłów i wszystkiego, co widzi klient — tak. W naszej praktyce podstawowa integracja powstaje w jeden do siedmiu dni, więc dokupienie tych kompetencji to mały, ograniczony koszt, a nie stała zależność.

Ile trwa migracja do n8n?

Zakres liczy się w workflow, nie w kwartałach: typowy workflow o dużej wartości przebudowuje się i weryfikuje w kilka dni, a automatyzacja całego działu przenosi się w kilka tygodni. Sam audyt zwykle spłaca cały projekt — wygaszenie martwych workflow i zwinięcie kroków dodanych kiedyś na obejście limitów często obniża liczbę uruchomień, zanim jeszcze kupisz jakikolwiek plan.

Co dalej

Oprogramowanie budujemy w ten sposób od 2017 roku, dla klientów w 8 krajach — a większość firm, których procesy automatyzujemy, wraca do nas z kolejnym projektem. Jeśli powyższa matematyka wskazuje na n8n, nasz squad n8n development zaprojektuje go, zbuduje i utrzyma, z własnym kodem włącznie; jeśli dopiero mapujesz, które procesy automatyzować najpierw, zacznij od strony automatyzacji procesów biznesowych. Discovery to jedna rozmowa i krótki pisemny brief — a jeśli w Twoim przypadku naprawdę lepiej sprawdzi się Zapier albo Make, dokładnie to od nas usłyszysz.

Nasze artykuły

Nasze realizacje

Wszystko